W Starym Zakonie wysyłałem proroków do ludu swego z gromami. Dziś wysyłam ciebie do całej ludzkości z Moim miłosierdziem. Nie chcę karać zbolałej ludzkości, ale pragnę ją uleczyć, przytulając ją do Mego miłosiernego Serca. [Słowa Pana Jezusa przekazane Św. Faustynie]

Nawigacja               

   Strona główna
   Historia domu
   Święta Faustyna
   Galeria
   Księga gości
   Kontakt



Dom został wybudowany w 1913 roku, z inicjatywy Mejera Lipszyca. Konstrukcja domu oparta została na drewnie modrzewiowym. Ocieplenie wykonano z igliwia, a tynki zastosowano wapienne. Dom zbudowano jako Dworek Lipszyców. Został wykonany bardzo starannie. Przetrwał w doskonałym stanie dwie wojny i nawałnicę bolszewicką. Niektórzy twierdzą jednak, że to zasługa błogosławieństwa św. Faustyny, a nie architekta. Trudno to rozstrzygać, ale faktem jest, że zachował się, w nad wyraz dobrej kondycji.

Działka, na której znajduje się dom, otoczona jest dębowym lasem. Na uwagę zasługuje też ciekawostka związana z jednym z drzew na samej działce. Rośnie na nim blisko 100 letni świerk, który został zasadzony pośpiesznie (W ucieczce przed Rosjanami), przez Aldonę Lipszyc. Drzewo rośnie do dziś, mimo że zostało  obsadzone... piętą. Przy tym samym drzewem św. Faustyna lubiła odpoczywać.

Dom zachowany jest w oryginalnym, w pełni użytkowym stanie. Zachowały się oryginalne drewniane podłogi, sprawne piece, a nawet kuchnia opalana drewnem. Jedynym uszczerbkiem jest nadpęknięcie na piecu. Spowodowane jest odłamkiem. Powstało podczas drugiej wojny światowej, gdy bombardowano całą okolicę. Na szczęście jest to jedyna blizna wojenna, jaką nosi dom.

W 1924 roku państwo Lipszyc, mieszkając w domu wraz z czworgiem dzieci, przyjęli św. Faustynę do pracy. Zrobili to za poleceniem księdza Jakuba Dąbrowskiego. W ten właśnie sposób św. Faustyna związała się z tym domem. Pracowała u państwa Lipszyc, na swoją wyprawkę do klasztoru. Opiekowała się dziećmi i dbała o dom. Państwo Lipszyc byli bardzo pobożnymi ludźmi. Dom otoczony jest bożym błogosławieństwem. Podczas wojny jego mieszkańcy pomagali partyzantom. Ofiarowali również pomoc wielu Żydom. Dom ominęła też wielka zaraza tyfusu, która dziesiątkowała okolicę. Do dziś osoby, które sypiają w domu, zgodnie mówią o jego niesłychanych właściwościach. Spokój i ukojenie.

W domu zachowało się wiele przedmiotów, którymi posługiwała się św. Faustyna. Jej osobiste łóżko, przedmioty codziennego użytku, meble, tara do prania, a nawet toaleta i umywalka. Szczęśliwie zachowały się również wspomnienia po św. Faustynie, które w 1952 roku spisała Aldona Lipszyc. Znajdują się w rodzinnym archiwum, a właściciele domu posiadają ich kopię do wglądu.

W latach osiemdziesiątych, położono nowy dach. Częściowemu remontowi poddano również jedną z werand. Prace przeprowadzone zostały tak by nie naruszyć charakteru miejsca.

 

 
 

Cumulus Flash tag cloud wymaga:
Flash Player 9 lub nowszy.